„Supergirl” – recenzja premiery 2. sezonu. Czy warto to oglądać?!

Choć zazwyczaj nie publikujemy tutaj recenzji dziś z racji debiutu „Supergirl” w stacji The CW warto zrobić wyjątek. Czy przenosiny z CBS do The CW okazały się owocne dla Kary Danvers? Jeśli chcecie się o tym przekonać to obejrzyjcie premierę drugiego sezonu, a jeśli potrzebujecie kilka słów zachęty i spoilerów to zapraszamy do przeczytania krótkiej recenzji.

Debiut „Supergirl” wypadł lepiej niż solidnie, a pierwszy odcinek drugiego sezonu można śmiało uznać za ponowny pilot serialu. Co więcej zawarto w nim odpowiedzi na większość pytań, które nurtowały fanów od wielu miesięcy. Po pierwsze nowa baza D.E.O. wygląda znacznie lepiej od poprzedniej, po drugie zobaczyliśmy ponownie Cat Grant, utraty tej postaci obawiało się wielu telewidzów i choć jej rola zostanie ograniczona to cieszy fakt, że Calista Flockhart nie zrezygnowała z udziału w serialu.

Zaskoczeń zwłaszcza na początku odcinka jest sporo nie minęły nawet 3 minuty, a już producenci zaprezentowali nam Chrisa Wooda w roli Mon-Ela, tajemniczego przybysza w małej kapsule kosmicznej. Nie mija 10 minut i już poznajemy się z Clarkiem Kentem, serialową wersję Supermana odgrywa Tyler Hoechlin. Ciężko oprzeć się wrażeniu, że te castingi to celowy ruch producentów i scenarzystów. Zatrudnieni zostali bowiem aktorzy z dwóch „fandomów” – „The Vampire Diaries” oraz „Teen Wolf”, a ruch ten miał zapewne zachęcić nowych fanów i fanki 😉 do oglądania „Supergirl”. W kolejnych minutach zapoznajemy się z faktem, że Winn zmienił miejsce pracy. Niedoceniany w CatCo pracownik znalazł zatrudnienie w D.E.O. gdzie będzie pomagał rozpracowywać zagadki i problemy związane z zagrożeniem ze strony kosmitów. J’Onn podchodzi do tej zmiany odrobinę niechętnie natomiast Alex widzi w nim cennego pomocnika. To zaledwie pierwszy odcinek, a już naprawiono błędy z pierwszego sezonu emitowanego na antenie CBS. Każdy kto oglądał „Smallville”, czytał komiksy DC poświęcone Supermanowi lub oglądał filmowe adaptacje komiksu na przestrzeni wielu ostatnich lat wie, że jeśli po jednej stronie stawia się nazwisko Danvers to dla równowagi gdzieś w okolicy będzie kręcił się członek rodziny Luthor. Katie McGrath znana z roli Morgany w „Merlinie” będzie portretować na małym ekranie Lenę Luthor. Choć z pozoru wydaje się być pozytywną, spokojniejszą siostrą Lexa to zapewne i ona ma swoje tajemnice. Drugi naprawiony błąd to prezencja głowy Projektu Cadmus. Zawsze dobrze jest wiedzieć kto i co stoi za złym obrotem spraw, producenci zakontraktowali Brendę Strong znaną z „Desperate Housewives”, która ostatnimi czasy odgrywała rolę Ice Queen w serialu „The 100”. Jak się domyślacie Pani profesor nie będzie miała dobrych zamiarów, a jej eksperymenty doprowadzą do wielu przykrych konsekwencji i zniszczeń w National City. Pierwszy z nich Metallo pojawi się już w drugim odcinku. Rating premiery wyniósł 1.1, czyli tyle samo ile we wczorajszy wieczór zanotowały kolejne produkcje DC: „Gotham” i „Lucifer”. Można to uznać za solidny start, udane nowe otwarcie, zwłaszcza że większość stacji straciła w ostatnich dniach sporo widowni zarówno ze względu na debaty prezydenckie jak i huragan Matthew. Dla porównania premiera 5. sezonu „Arrow” uzyskała rating 0.7 więc aż o 0,4 punkta mniej od odcinka „Adventures of Supergirl”. Poniżej krótka zapowiedź kolejnego epizodu zatytułowanego „The Last Children of Krypton”, jeśli ani krótki opis odcinka ani teaser nie zachęcą was do oglądania „Supergirl” to ciężko będzie Wam znaleźć coś ciekawego do oglądania w tym sezonie, zwłaszcza że premiera była równie ciekawa o ile nie ciekawsza od najlepszych odcinków pierwszego sezonu z gościnnym udziałem Granta Gustina i Laury Vandervoort.

Ocena premiery: 4+

Premiera Supergirl zgromadziła największą widownię w poniedziałkowy wieczór w The CW od 8 lat – ostatni raz tak dobry wynik zanotował serial „Gossip Girl” (Plotkara).

Rating 1.1 z kolei jest najlepszym wynikiem od sześciu lat w poniedziałkowy wieczór w The CW. Ostatni raz podobny wynik sześć lat temu zanotował serial „90210”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s